Grypa i przeziębienie – jak przetrwać sezon chorobowy i wzmocnić odporność całej rodziny
Jesień i zima mają swoje uroki – koc, herbata, długie wieczory… ale niestety także sezon na grypę i przeziębienia. Kichanie w autobusie, kaszel w pracy, smarkające dzieci w przedszkolu i szkole – brzmi znajomo? Choć nie da się całkowicie uniknąć kontaktu z wirusami, można zrobić naprawdę dużo, by zmniejszyć ryzyko zachorowania i szybciej wrócić do formy, jeśli infekcja jednak nas dopadnie.
Zacznijmy od podstaw.
Czym jest grypa i jakie daje objawy?
Grypa to ostra choroba zakaźna wywoływana przez wirusy grypy (najczęściej typu A i B). Atakuje głównie drogi oddechowe, ale jej skutki odczuwa cały organizm. To nie jest „mocniejsze przeziębienie” – grypa potrafi dosłownie zwalić z nóg.
Typowe objawy grypy to:
-
nagły początek choroby,
-
wysoka gorączka (często powyżej 38–39°C),
-
dreszcze,
-
silne bóle mięśni i stawów,
-
ból głowy,
-
uczucie ogromnego osłabienia,
-
suchy, męczący kaszel,
-
ból gardła.
Grypa może prowadzić do powikłań, zwłaszcza u dzieci, seniorów, kobiet w ciąży i osób z obniżoną odpornością. Dlatego nie warto jej lekceważyć ani „przechodzić na nogach”. Zaleca się przechorowanie grypy do końca w domu.
Przeziębienie – łagodniejsze, ale wciąż uciążliwe
Przeziębienie to również infekcja wirusowa, ale zwykle łagodniejsza i rozwijająca się stopniowo. Objawy nie są tak gwałtowne jak przy grypie, choć potrafią być bardzo dokuczliwe.
Najczęstsze objawy przeziębienia:
-
katar (często wodnisty, potem gęstniejący),
-
zatkany nos,
-
kichanie,
-
ból gardła,
-
kaszel,
-
lekki stan podgorączkowy lub brak gorączki,
-
lekkie osłabienie.
Przeziębienie zazwyczaj mija samo po kilku dniach, ale niewyleczone może prowadzić do zapalenia zatok, ucha czy oskrzeli. Dlatego zaleca się pozostanie w domu i doleczenie przeziębienia do końca.
Antybiotyki – dlaczego nie zawsze są rozwiązaniem?
To bardzo ważny temat. Antybiotyki działają na bakterie, a nie na wirusy. Zarówno grypa, jak i przeziębienie są chorobami wirusowymi, więc w większości przypadków antybiotyk nie pomoże, a może nawet zaszkodzić.
Niewłaściwe stosowanie antybiotyków prowadzi do:
-
narastającej oporności bakterii – coraz trudniej je potem zwalczyć,
-
niepełnej ochrony organizmu,
-
zaburzenia mikroflory jelitowej,
-
ryzyka działań niepożądanych, przeciąganie się infekcji i dalszych problemów zdrowotnych.
Jeśli lekarz przepisze antybiotyk, należy bezwzględnie stosować się do zaleceń:
-
brać lek o wyznaczonych godzinach,
-
nie skracać kuracji,
-
nie zmniejszać dawek „na własną rękę”.
To kluczowe nie tylko dla naszego zdrowia, ale i zdrowia całego społeczeństwa. Nieprzestrzeganie zasad przyjmowania antybiotyków bezpośrednio przekłada się na rosnącą oporność bakterii na antybiotyki. Niedokładnie zwalczone bakterie w ciele zaczynają mutować i wytwarzać mechanizmy chroniące je przed działaniem konkretnego antybiotyku. A my – niedoleczeni – przekażemy je kolejnym osobom. Może się okazać, że antybiotyk, który braliśmy niedawno na infekcję już przestanie działać na kolejne zakażenie tą samą bakterią – w ten sposób zmniejszamy ilość antybiotyków, które nam pomogą zwalczyć ten szczep drobnoustrojów. A pula substancji leczniczych nie jest nieskończona…
Jak chronić siebie i rodzinę przed zachorowaniem?
Choć brzmi to banalnie, profilaktyka naprawdę działa. Kilka prostych nawyków może znacząco ograniczyć ryzyko infekcji.
Podstawowe zasady ochrony:
-
regularne i dokładne mycie rąk wodą z mydłem, stosowanie żelu/płynu antybakteryjnego do rąk w ciągu dnia,
-
unikanie dotykania twarzy brudnymi rękami,
-
kichanie w chusteczkę lub w zgięcie łokcia,
-
kaszlenie w rękaw, nie w dłoń,
-
częste wietrzenie pomieszczeń,
-
dezynfekcja klamek, pilotów, kierownic, uchwytów, barierek, włączników światła, telefonów i ekranów dotykowych,
-
unikanie bliskiego kontaktu z osobami chorymi (jeśli to możliwe).
W sezonie infekcyjnym warto też zadbać o odpowiedni ubiór, sen i regenerację – przemęczony organizm skuteczniej przyciąga infekcje.
Wzmacnianie odporności – codzienna inwestycja w zdrowie
Odporność nie buduje się w jeden dzień. To proces, który wymaga regularności i dobrych nawyków.
Co realnie wspiera układ odpornościowy?
-
zbilansowana dieta bogata w warzywa i owoce,
-
odpowiednia ilość snu! Organizm regeneruje się głównie podczas snu!
-
regularna aktywność fizyczna,
-
unikanie nadmiernego stresu,
-
dobre nawodnienie organizmu.
Szczególną rolę odgrywają także owoce, warzywa i suplementy bogate w witaminę C, cynk, selen, witaminę A, D3 oraz naturalne ekstrakty roślinne czy grzybowe, które wspierają naturalne mechanizmy obronne organizmu.
Suplementy i witaminy SANBIOS – wsparcie odporności z natury
W okresie zwiększonej zachorowalności warto sięgnąć po sprawdzone suplementy diety, nakierowane na wzmacnianie odporności całej rodziny. W ofercie firmy SANBIOS znajdują się suplementy i witaminy opracowane z myślą o naturalnym wzmacnianiu organizmu. Są w proszkach, kapsułkach i tabletkach – dla każdego coś innego :) Bez zbędnych dodatków, barwników czy ulepszaczy.
Preparaty z tej kategorii zawierają m.in.:
-
naturalną witaminę C z aceroli – owocu z największą zawartością witaminy C na Ziemi – w bardzo wysokich dawkach
-
cynk, witaminę A i D3
-
mikro- i makroelementy, minerały
-
ekstrakty roślinne i grzybowe
-
naturalne składniki wspierające funkcjonowanie układu odpornościowego – propolis, spirulina itd
To dobre uzupełnienie zdrowej diety i stylu życia – szczególnie w sezonie zimowym, kiedy organizm jest bardziej narażony na infekcje.
⇒ Sprawdź, jaka forma witaminy C i suplementów na osporność Ci odpowiada! ⇐
Co robić, gdy jednak zachorujemy?
Jeśli infekcja już się pojawi:
-
zostań w domu i odpoczywaj,
-
pij dużo płynów,
-
zadbaj o sen,
-
stosuj leczenie objawowe,
-
obserwuj organizm i w razie pogorszenia skontaktuj się z lekarzem.
Nie zgrywaj bohatera – organizm potrzebuje czasu, by się zregenerować. Zostań w domu i odpocznij. Nie zarażaj innych.



